XIII  Światowe Igrzyska Polonijne

 

W tym roku zdecydowaliśmy się na wzięcie udziału po raz pierwszy w „XIII Swiatowych Igrzyskach Polonijnych“ ,  które rozpoczęły się uroczystym otwarciem 28 lipca na Placu Zwycięstwa przed słupskim Ratuszem .

Na Igrzyska przybyło ponad 1000 sportowców z 28 krajów i prawie tyle samo osób towarzyszących .Wprowadziliśmy niezłe „zamieszanie“ dla miasta Słupsk, ale jak organizatorzy dumnie podkreślali był to dla nich zaszczyt i można to  było odczuć już w pierwszym dniu podczas ceremonii otwarcia.
A było na co popatrzeć : od występów zespołu folklorystycznego do nowoczesnego , odśpiewania przez 220 chórzystów hymnu Polonii i Mazurka Dąbrowskiego odegrania  historii miasta po orginalne muzykowanie zespołu  Ryszarda Bazaruka na ścianach Ratusza. Oczywiście tak jak przystało na prawdziwe Igrzyska nie mogło zabraknać honorowych gości, przemówień , oficjalnego otwarcia , przejścia  reprezentantów wszystkich krajów i zapalenia znicza olimpijskiego.
Austrię reprezentowało 70zawodników w różnych dyscyplinach sportowych (tenis ziemny, stołowy, pływanie, wielobój rodzinny, strzelanie, piłka nożna), najliczniejsza grupa z Wiednia grała w piłkę nożną , a nasza dwójka ( Julek Gaborek i Andrzej Duliński ) – reprezentanci  Górnej Austrii grali w tenisa ziemnego .

 Myślę, że ważnym punktem idei Igrzysk były słowa zawarte w liście Prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego „  ….  Mam nadzieję, że Igrzyska te przyczynią się nie tylko do osiągnięcia przez Was sukcesów sportowych , ale także staną się okazją do zawarcia nowych przyjaźni i zacisnienia kontaktów  z krajem …“.
I o to właśnie chodziło – nie było stron przegranych  - liczył się wspólny duch walki, zdrowa rywalizacja , zawieranie nowych znajomości -  po prostu bycie razem. Oczywiście  zawodnicy dawali z siebie wszystko i nie brakowało emocji zwłaszcza w ostatnich  rozstrzygających meczach.
Pierwsze rozgrywki tenisa ziemnego rozpoczynały sie w niedzielę  z dużym prawdopodobienstwem przesuniecia terminu .Pogoda nas nie rozpieszczała i w przerwie pomiędzy jednym deszczem a drugim pojawiało się  słońce i nadzieja, że jednak mecz  odbędzie się.
Po południu wszystko było jasne i po walce z usunięciem kałuż  boisko stanęło  gotowe do pierwszego meczu.
Rozgrywki tenisa odbywały się według grup wiekowych i systemem pucharowym – ten kto przegra  odpada . I niestety w tym przypadku nie zawsze to było sprawiedliwe.
Na pierwszy ogień ruszył Julek, za przeciwnika dostał  Aleksandra Anoszko z Ukrainy, młodego i silnego zawodnika i chociaż Ania dzielnie dopingowała męża niestety przegrał.
Jako następny zagrał  Andrzej - pierwszym przeciwnikiem był Trikilewicz  Zbigniew ze Szwecji .Obie rodziny dopingowaly zawodników – wygrał Andrzej, ale po  takich emocjach od razu rozpoczęła sie nasza wspólna znajomość .
Następny mecz  z Krzysztofem Furgałą z Niemiec zakończył się  również wygraną .
 
I jak to w życiu  różnie  bywa  w następnym meczu Andrzej przegrał - trafił na silnego zawodnika z Anglii Michała Lasek - jak się potem okazało zwycięzcę  tegorocznych Igrzysk.
W deblu  Julek i Andrzej przeszli pierwszą rundę bez problemu , ale już w drugiej rundzie trafili na przyszłych wicemistrzów i przegrali .
Przez cały tydzień odbywały się na zmianę przeróżne dyscypliny sportowe  również w Ustce (siatkówka plażowa ,wędkarstwo,surfing)  – zawodnicy w różnym wieku i w różnych warunkach walczyli o zwycięstwo .
Organizatorzy zapewnili nam również  bogaty program kulturalny z występami takich zespołów  jak Kombi ,Czerwone Gitary,Maryli Rodowicz ,Zbigniewa Wodeckiego i wielu innych. Dużym  przeżyciem było przedstawienie „Skrzypek na Dachu “ w Teatrze Nowym. Ponieważ pogoda jak na środek lata była kapryśna ( mieliśmy rćwnież sztorm i 13° ),  toteż nie zawsze byliśmy w stanie uczestniczyć we wszystkich wydarzeniach kulturalnych  i rezygnowalismy z  wyjazdu do Słupska  spędzając czas w Ustce w miłym gronie  naszych  znajomych przy grzanym piwie i winie .
Ten tydzień minął nam bardzo szybko, pozostawił wiele niezapomnianych wrażeń i wspomnień , a polskie morze obojętnie czy lodowato zimne, wzburzone, szarozielone – jest piękne i takie po prostu nasze .

                                                                                                           Urszula Dulinska

Następne Igrzyska odbędą się za 2 lata w Toruniu i już teraz zapraszamy wszystkich do wzięcia w nich udziału.