|
Wypadek polskiego autokaru w Austrii
W Wraz z nim, pasażerom autobusu
pomaga kilkoro innych Polaków mieszkających w pobliskim Linzu - informuje nas
Janusz. Na miejsce wypadku przybyli także przedstawiciele Związku Polaków w
Górnej Austrii wraz z jego prezesem Krzysztofem Sierańskim.
Razem pomagają zarówno austriackiej policji oraz lekarzom, głównie przy
tłumaczeniu rozmów z poszkodowanymi i ich rodzinami.
Na miejsce zdarzenia przybyło około 20 karetek i wozów strażackich. W akcji
ratunkowej uczestniczy też helikopter. Dwie spośród 37 przewiezionych do
szpitala osób są ciężko ranne.
Jak dotąd, nie są znane przyczyny wypadku. Austriacka policja nie wyklucza
jednak, że spowodować go mogło zaśnięcie kierowcy.
Tekst z kopiowano z tvn24


|